Podstawka?

Rodzice pytają o podstawki czy podpupniki (ew. booster, poddupnik, podkładka, podwyższenie, poducha) dla swoich dzieci. Myślę, iż trzeba wyjaśnić kilka kwestii związanych z tym produktem. Kilka naprawdę istotnych kwestii, jeśli chcemy, aby rodzice i opiekunowie świadomie wybrali odpowiednie i dopasowane rozwiązanie dla dziecka.

Jednak na początek polecam mały quiz. Do czego jest potrzebny fotelik samochodowy?

A) aby przewożąc dziecko nie zapłacic mandatu

B) aby przewozić dziecko bezpiecznie

Zapewne pojawią się głosy, iż posiadanie fotelika samochodowego jest to narzucone przez obecnie obowiązujące przepisy i kiedyś nie było fotelików, jako dzieci podróżowaliśmy bez nich, itp. – jednak to osobny temat na wpis. Jeśli dbamy choć w minimalnym stopniu o bezpieczeństwo własnych pociech, wybierzemy fotelik samochodowy, a nie podstawkę.

Nasza opinia o podstawkach?  Nie polecamy, odradzamy i nie sprzedajemy Dlaczego? Bo nie warto, bo nie jest to bezpieczny produkt, bo są lepsze i bezpieczniejsze rozwiązania, bo jedyne przed czym chroni podstawka to otrzymanie mandatu.

Podstawka – dlaczego powstały?

Trzeba najpierw sprawdzić przepis jaki reguluje używanie fotelików dziecięcych, a właściwie cytując przepisy: „urządzeń do przewozu dzieci”. Minimalne wymagania stawiane fotelikom samochodowym jakimi są przepisy homologacji ECE R44/03 i ECE R44/04 nie nakładają obowiązku stosowania oparcia dla dzieci o wadze powyżej 15 kg. Zalecają jedynie boczne podparcie w obszarze miednicy. Nic jednak nie mówią o ochronie w obszarze głowy i górnej części ciała. Pozbawienie zatem fotelika tych elementów, nadal spełni wymagania przepisów i homologacji (dopuszczenie) oraz stworzy nowy produkt – podstawkę, której atutem ma być niska cena.

 

Czy mogę przewozić swoje dziecko na podstawce?

Wobec obowiązujących regulacji wynika wprost, że bezwzględny NAKAZ stosowania FOTELIKA ochronnego podczas przewozu dziecka w wieku do 12 roku życia dotyczy sytuacji, w których dziecko przewożone jest na przednim siedzeniu pojazdu.

Odpowiadając na postawione pytanie należy stwierdzić, że można zgodnie z prawem przewozić dzieci na innym niż fotelik urządzeniu (podstawka) odpowiadającym wadze i wzrostowi dziecka oraz właściwym warunkom technicznym, POD WARUNKIEM, ŻE DZIECI NIE ZOSTANĄ ULOKOWANE NA PRZEDNIM SIEDZENIU POJAZDU.

Budowa podstawki

To jest bardzo prosty temat. Proszę wziąć do ręki dowolną podstawkę i zdjąć materiał, którym jest obszyta. Co zobaczymy? Kiepską plastikową wypraskę – raz grubszą raz cieńszą, zależnie od modelu i producenta. Są też podstawki wykonane ze styropianu! Do tego tapicerka, czyli kawałek materiału wątpliwej jakości – często z nadrukiem i aplikacjami z bajek. Modele lux posiadają regulowane podłokietniki czy uchwyty na butelkę.
Waga – zazwyczaj max do 1,5 kg.

 

Wartość podstawki

Produkt jest tani. Tani i tańszy od fotelików z podparciem pleców i z ochroną boczną.
Koszt podstawki to kwoty około 25 – 115 zł.
Foteliki z grupy 15-36 kg są dostępne już od ok 190 zł.
Zatem różnica w cenie jest. Pozostaje pytanie czy warto.

 

Testy podstawek i bezpieczeństwo

Dlaczego nie polecamy korzystania z podstawek? Powodów jest kilka. Jednak po kolei.
To wolny kraj i jeśli ktoś chce – droga wolna. Są przepisy, ustawy, producenci, konsumenci. Przepisy zezwalają (to, że nie nadążają za technologią i rozwojem to już co innego). Producenci wytwarzają produkt (niekiedy nawet w odpowiedzi na oczekiwania konsumentów) i chcą go sprzedać. Konsumenci mogą kupić to co jest dostępne.
Jednak to, iż dany produkt został dopuszczony do sprzedaży (np. homologacja, oznakowanie CE) nie oznacza, iż to jest on dobry i wartościowy oraz bezpieczny. Z ostatnich przykładów niebezpiecznych produktów, warto wspomnieć np. bańki mydlane z dużym ryzykiem mikrobiologicznym (ryzyko infekcji) czy kamizelka do pływania dla dzieci, która nie utrzymuje dziecka prawidłowo na powierzchni wody. To tylko ostatnie przykłady zgłoszeń produktów niebezpiecznych z raportu RAPEX.
Zatem można produkować i sprzedawać (choć tu kontrola zadziałała). Czy warto używać w/w zabawek? Raczej nie. Czy warto korzystać z podstawek? W mojej opinii – nie. Dlaczego? Ponieważ jest to produkt fotelikopodobny.

  • Brak ochrony bocznej – w przypadku zderzenia bocznego dziecko nie jest chronione przez elementy ochronne – boczne fotelika
  • Brak możliwości poprawnego prowadzenia pasa w części barkowej – u dziecka w foteliku trzypunktowy pas bezpieczeństwa powinien przebiegać przez środek ramienia oraz mostek. Foteliki z oparciem pleców i zagłówkiem – pozwalają regulować przebieg pasów bezpieczeństwa
  • Brak możliwości poprawnego prowadzenia pasa w części biodrowej – u dziecka w foteliku trzypunktowy pas bezpieczeństwa powinien przebiegać płasko po udach
  • Brak zagłówka – w przypadku zderzenia bocznego głowa dziecka nie jest chroniona przez zagłówek
  • Brak systemu Isofix – system ten jest specjalnie zaprojektowany do wykorzystania tylko przy fotelikach dziecięcych i wydatnie zwiększa bezpieczeństwo oraz zmniejsza błędy przy montażu fotelika.
  • Ześlizgiwanie się dziecka – w przypadku podstawek możemy obserwować zjawisko nurkowania lub ześlizgiwania się pod pas biodrowy o grozi uszkodzeniem narządów wewnętrznych dziecka.


Porównanie podstawki i fotelika samochodowego
 

Grupa – czyli od kiedy możemy używać podstawki

Podstawki mieszczą się w grupie 15 – 36kg i producenci podają, że mogą być stosowane do użytku przez dzieci od 3 do 12 lat. My zalecamy jazdę tyłem najdłużej jak się da – nawet do 6 lat. Potem, na pewno nie podstawka a fotel z pełnym oparciem.

Podstawka a montaż

Stosunkowo prosty. Stawiamy podstawkę na tylnej kanapie lub na przednim fotelu i … koniec. Teraz sadzamy naszą pociechę na tej podstawce i przypinamy pasami samochodowymi. Brak ochrony bocznej i brak możliwości poprawnego prowadzenia pasów na odcinku części barkowej i biodrowej to duży minus tego rozwiązania. Brak możliwości użycia systemu Isofix, też zaliczam jako minus.

Reklama

Jest dźwignią handlu. Często widzimy przy podstawkach takie oto informacje, które warto rozszyfrować.

Posiada atest
Każdy produkt, który jest sprzedawany posiada atest. Bez atestu – nie można wprowadzić produktu do obrotu i sprzedaży. Atest to nie potwierdzenie bezpieczeństwa czy jakichkolwiek wyników testów.

Spełnia normę lub posiada Europejski Certyfikat bezpieczeństwa ECE R44/04
Bzdura – to nie ma nic wspólnego z BEZPIECZEŃSTWEM, a tak się to podaje. Wszystkie foteliki samochodowe dopuszczone do sprzedaży, muszą być zgodne ze standardami normy ECE R44/04 lub ECE R44/03. Europejski certyfikat ECE R44/03 oznacza zgodność wyrobu z obowiązującymi obecnie wymaganiami technicznymi w Europie. Posiadanie tej homologacji oznacza, że fotelik spełnia wymagania stawiane przez wymieniony powyżej standard. Czy oznacza to, że jest to fotelik, który gwarantuje bezpieczeństwo Twojemu dziecku? Niestety nie.

Wykonany z EPS
Polecamy nasz słowniczek, w którym wyczytamy iż EPS = styropian.

 

Podstawka – ocena

Uznani i wiodący producenci fotelików samochodowych (tj. Recaro, BeSafe, Maxi-Cosi, Britax, Roemer, Concord) nie posiadają już w swojej ofercie podstawek i dawno temu wycofali pozwolenie na użytkowanie ich fotelików z grupy 15 – 36 kg w wersji bez wysokiego oparcia. W toku własnych testów doszli bowiem do wniosków, iż fotelik bez zagłówka i wysokiego oraz rozbudowanego oparcia nie zapewnia wystarczającej ochrony dziecku podczas zderzenia.

  • Czy można stosować – Tak. Choć nie zalecamy.
  • Od jakiego wieku? Zależnie od modelu od ok. 4 lat. Choć nie zalecamy.
  • Czy można montować na przednim fotelu samochodu? Tak. Choć nie zalecamy.

Podstawka to nie jest fotelik samochodowy.

Według mnie – nie warto.
Dużo bezpieczniejszym rozwiązaniem jest używanie fotelika samochodowego, a nie namiastki fotelika. Poniżej kilka przykładów fotelików z oparciem i ochroną boczną oraz wsparciem do poprawnego prowadzenia pasów bezpieczeństwa.

Polecamy artykuł pt. Miejsce montażu fotelika samochodowego.

 

Fotelik samochodowy zamiast podstawki

  • BRITAX ROMER fotelik Kid
  • FAIR fotelik Junior
  • GRACO fotelik Logico LX Comfort
  • RECARO fotelik Monza Nova
  • STM Storchenmühle fotelik My Seat CL